
POTRÓJNE SZCZĘŚCIE W WITNICY
Pierwszego dnia lipca A.D. 2017 w Witnicy szczęścia mieliśmy co niemiara. O tym jednak za chwilę. Najpierw o samym turnieju, na który jesteśmy zapraszani co rok. I przeważnie nie zawodzimy. No, może z jednym wyjątkiem, ale nie ma co sobie zawracać głowy jednorazowym wypadkiem.

WULMAR I ARKADASZ
Zemsta jest słodka – pomyśleli panowie z Nowego Tomyśla - i w dniu turnieju poinformowali nas, że nie przyjadą. Chyba chcieli się odwdzięczyć za naszą nieobecność na turnieju kiedyś organizowanym przez nich. Tylko, że to nie dotyczyło oldBOYS-ów.

MOŻEMY POMÓC
Ekipa oldBOYS-ów to ludzie nie tylko o dużych stopach i mocnych strzałach, ale także o wielkich sercach. Niejednokrotnie udowodniliśmy, że działalność stowarzyszenia nie opiera się tylko na turniejach i meczach. Fakt, większość czasu poświęcamy piłce, ale bierzemy też udział w różnych innych akcjach.
ZA MAŁO SOKOŁÓWNiedziela 19 marca 2017r. godz. 14:50. Pochmurno, nawet deszczowo i dość chłodno. Na boisku zespoły oldBOYS Słubice i Juwenia Boczów. Do rozpoczęcia meczu kontrolnego zostało kilka minut. Gospodarze w strojach różowo-czarnych, a goście w żółtych.
KANONADA Z DRZEŃSKIEMNa pierwszy mecz na powietrzu w tym roku przyszło aż 18 oldBOYS-ów. Taka frekwencja była dla nas zaskoczeniem. Wszyscy albo chcieli sprawdzić swoją formę po sezonie halowym albo uciekli z domów, by nie wkurzać domowników.

NIEPOKONANI Z SULĘCINA
Kolejny nasz zimowy turniej halowy rozegraliśmy w Sulęcinie. Przed rokiem w tym samym miejscu osiągnęliśmy mierny wynik, więc było co poprawiać. Każde miejsce powyżej piątego dawało nam satysfakcję.

3 SEKUNDY OD FINAŁU
W sobotę 11 lutego udaliśmy sie do Lubniewic, by spróbować obronić tytuł wywalczony tam w zeszłym roku. W składzie Topek, Sokół, Pałka, Górek, Lupi, Grzeniu i Oleś wywalczyliśmy miejsce na podium, ale obronić tytułu się nie (u)dało.