maly sls
SLS7 - GRAND PRIX NR 3
Siódma edycja SLS nabiera rumieńców, a to za sprawą nowych drużyn, które zechciały się sprawdzić w nowej formie rozgrywek. Na trzecią odsłonę dotarły 2 nowe drużyny: MIKA Kowalów i Spartanie.
Pierwsi na arenie „siódemkowej” pojawili się pierwszy raz i jak zapewnili, nie ostatni. Drudzy natomiast, to ekipa złożona z ludzi znających Słubicką Ligę Siódemek z poprzednich edycji, jeszcze w formie ligowej.
W piątkowym turnieju GP udział wzięło 5 drużyn i na dwóch boiskach rozegrano 5 kolejek spotkań. Drużyny darzyły się wzajemnym szacunkiem i nie grano złośliwie, a zapach grillowanej kiełbasy i pieczonego chleba rozchodził się do każdego miejsca na stadionie. I choć mecze były różne i różniaste, to najwięcej emocji przyniosła piąta kolejka. Po czterech, kandydatami do zwycięstwa w turnieju były aż 3 drużyny. Berciki i Nieobliczalni mieli po 7 punktów, a MIKA 6. Berciki grali ze Spartanami, którzy wszystkie mecze przegrali więc faworyt w tym meczu był jeden i śmiało można było Bercikom dopisać kolejne 3 punkty. Ale... o tym zaraz. W drugim meczu pojedynkowali się MIKA i Nieobliczalni. I było o co walczyć. Wygrana Nieobliczalnych dawała im zwycięstwo w turnieju (bez względu na wynik równoległego meczu). Remis pozwalał im być przed MIKĄ, a porażka zrzucała ich na 3 pozycję. Tak więc każdy wynik miał duże znaczenie dla końcowej klasyfikacji. Tym bardziej, że na pierwszym boisku zawodzili Berciki, bo remisowali z outsiderami. Remis widniał też na drugim boisku. Po 10 minutach meczów sytuacja wyglądała następująco: Nieobliczalni 8 pkt, Berciki 8 pkt, MIKA 7 pkt. Po 15 minutach, gdy panowie z Kowalowa strzelili bramkę Nieobliczalnym, a Spartanie i Berciki wciąż dzielili się punktami pudło wyglądało tak: MIKA 9 pkt, Berciki 8 pkt, Nieobliczalni 7 pkt. Gdy zakończył się jeden z meczów, drugi jeszcze trwał i minutę przed końcem wciąż był remis. MIKA Kowalów w swojej inauguracji była na pierwszym miejscu. Jednak, podobnie jak na boiskach Bundesligi, Premier League czy Primera Division, i u nas gra się do końca. W ostatnim momencie gola na wagę zwycięstwa w meczu strzelili Berciki i tym sposobem wygrali cały turniej.
 
wyniki:
SPARTANIE – NIEOBLICZALNI 0:4
Daniel Małecki 2, Mariusz Guraj 2
ZMP – MIKA KOWALÓW 0:1
Czesław Biesiada 1
BERCIKI – NIEOBLICZALNI 0:0
SPARTANIE – ZMP 3:5
Tomasz Dobrzański 2, Pawel Goworko 1 - Łukasz Kleszczyński 4, Daniel Rekret 1
MIKA – BERCIKI 1:2
Waldemar Kwaśniewski 1 - Rafał Dubacki 1, Dawid Franczuk 1
NIEOBLICZALNI – ZMP 6:2
Daniel Małecki 2, Dariusz Olechno 2, Ireneusz Boberski 1, Dariusz Nowak 1 - Łukasz Kleszczyński 2
MIKA – SPARTANIE 6:1
Waldemar Kwaśniewski 4, Czesław Biesiada 1, Kamil Roszak 1 - Paweł Goworko 1
ZMP – BERCIKI 1:4
Daniek Rekret 1 - Rafał Dubacki 1, Paweł Górowski 1, Wojciech Zieniewicz 1, Dawid Franczuk 1
NIEOBLICZALNI – MIKA 0:1
Waldemar Kwaśniewski 1
BERCIKI – SPARTANIE 4:3
Paweł Górowski 1, Krzysztof Pawłowicz 1, Wojciech Zieniewicz 1, Dawid Franczuk 1 - Ariel Tyszkiewicz 1, Paweł Goworko 1, Michał Tyszkiewicz 1
 
 
Klasyfikacja strzelców:
Łukasz Kleszczyński (ZMP) - 9 goli
Dawid Franczuk (Berciki), Waldemar Kwaśniewski (Mika), Małecki Daniel, Dariusz Olechno (obaj Nieobliczalni) - 6 goli
Mariusz Guraj, Grzegorz Hałub (obaj Nieobliczalni), Wojciech Zieniewicz (Berciki) - 4 gole